Szorowanie? Zdrapywanie? Długie namaczanie? - czy to wszystko jest Ci znane...? Domyślam się, że większości z Was tak :)
Sama przez to przechodziłam... wyczyszczenie kuwety tak, aby nie miała na sobie śladów osadu z moczu graniczyło z cudem. Ile się trzeba było namęczyć, aby uzyskać względnie dobry efekt, wie tylko ten, co nie znał od razu magicznych sposobów na pozbycie się śladów nieczystości z kuwety. Magicznych sposobów...czyli jakich właściwie ?
Już się z Wami dzielę :)
Pierwszy i niezawodny sposób na pozbycie się osadu z kuwety to coś co chyba każdy z nas ma w domu - OCET. Kuwetę zalewamy octem, zostawiamy na około 5-7 minut i gotowe ! Czyściutka, lśniąca i (NIE)pachnąca :) Szybko, bez szorowania i naprawdę skutecznie. Jedyne co może przeszkadzać to specyficzny zapach octu, ale jest to do zniesienia. W końcu się wywietrzy, a kuweta pozostanie pięknie lśniąca.
Drugim sposobem jest użycie roztworu z SODY OCZYSZCZONEJ. Zalewamy dno wodą, a dno klatki zasypujemy sodą. Odstawiamy na około 10 minut, a po tym czasie możemy zacząć łatwe usuwanie osadu przy pomocy gąbeczki.
Trzecim niezawodnym sposobem, z użyciem domowych produktów jest potraktowanie nieczystości SOKIEM Z CYTRYNY. Zalewamy dno klatki kwaskiem i czekamy kilka minut. Po tym czasie kuweta będzie nie do poznania, a i zapach będzie przyjemny :)
Aby uzyskać szybsze i pewniejsze efekty, można użyć WRZĄTKU do powyższych sposobów.
!! PAMIĘTAJ ABY ZACHOWAĆ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ !!
Ocet/kwasek/soda + wrzątek = POGROMCA OSADU

Tutaj możecie zobaczyć jak poradził sobie ocet z kuwetą moich królików: KLIK
Comentarios